Kuźnia projektów

W Grodzisku Mazowieckim Stowarzyszenie Malwa Plus wspiera niepełnosprawne osoby

Choć mają już za sobą wiele lat pracy, wciąż uczą się od swoich podopiecznych wrażliwości, ciepła, otwartości i empatii. Przychodzi tam bardzo dużo osób o różnych osobowościach, z nieodkrytymi talentami. Otwierają się, pokazując swoje wnętrze i rozwijają się… – tak wygląda dzień powszedni na zajęciach organizowanych przez Stowarzyszenie na rzecz Osób Niepełnosprawnych Malwa Plus w Grodzisku Mazowieckim.

Stowarzyszenie ma już za sobą długą historię, przeszło 20 lat. I od początku prowadziło swoją działalność na terenie Dziewiarskiej Spółdzielni Inwalidów Malwa – przez 8 lat zajmowało tzw. blaszak, a od 12 lat rozwija się w innym budynku znajdującym się na terenie tej spółdzielni. – Przed realizacją projektu do dyspozycji mieliśmy 6 sal, w których prowadziliśmy zajęcia w ramach warsztatów terapii zajęciowej: plastyczną, komputerową, kulinarną, stolarską, ceramiczno-florystyczną, rękodzielniczo-szwalniczą. Do tego salę rehabilitacyjną i pokój psychologa. Teraz mamy dodatkowe 2 sale, gdzie urządziliśmy nowe pracownie: ogólnorozwojową, gdzie ćwiczone są m.in. umiejętności pisania, czytania, liczenia, oraz ekonomiczną, w której nasi podopieczni zdobywają umiejętności ekonomiczne potrzebne w codziennym życiu, np. uczą się robić zakupy. W sali rehabilitacyjnej dzięki zakupieniu nowego sprzętu, takiego jak m.in. bieżnie, interaktywne podłogi dla autystyków, światłowody, możemy zapewnić nowoczesne metody terapeutyczne. Nasza przestrzeń powiększyła się także o pomieszczenie, w którym urządziliśmy świetlicę integracyjną. Czeka nas jeszcze remont i adaptacja kolejnych 2 dużych pomieszczeń, które będą częścią tej świetlicy – mówi Joanna Purtak, terapeuta i kierownik projektu.

Dzięki projektowi siedziba Malwy Plus wzbogaciła się o specjalistyczne wyposażenie, m.in. kokon dla osób autystycznych, fot. Mirosław Sosnowski

Dzieje się!

Działania Stowarzyszenia weszły na wyższy poziom wraz z realizacją projektu „Aktywizacja społeczno-zawodowa osób niepełnosprawnych w WTZ Malwa Plus i świetlicy integracyjnej”, którego pomysłodawczynią była Iwona Mejsner, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych Malwa Plus. Wcześniej z oferty warsztatów terapii zajęciowej (WTZ) korzystało 40 osób (14 kobiet, 26 mężczyzn), które uczestniczyły w zajęciach z m.in. florystyki, filcowania, ceramiki, robienia świec czy teatralnych oraz wyjazdach integracyjnych (tj. wyjścia do teatru, muzeum, galerii sztuki, wycieczki do innych miast, piknik integracyjny z pokazem prac osób niepełnosprawnych). Dzięki możliwościom, jakie stworzył projekt, dołączyło do nich 10 nowych osób. Dla wszystkich kupiono dużo materiałów do terapii, np. puzzle, audiobooki, gry, książki.

Zakładając świetlicę integracyjną, zaplanowano, że będzie z niej korzystać 40 osób, które wymagają aktywnej integracji i rehabilitacji, a z przyczyn formalnych nie mogą zostać przyjęte na WTZ, gdyż nie mają takiego wskazania w orzeczeniu. Świetlica jest otwarta w godz. 10-18 w dni robocze. Znajduje się tu m.in. komputer, stół do ping-ponga, gry, poduchy, materace, kokon dla osób autystycznych. Część mebli do świetlicy (np. stoły) Malwa otrzymała z firmy, która likwidowała swoje biuro. Organizowane tu zajęcia obejmują: arteterapię, terapię ogólnie usprawniającą czynności psychofizyczne, muzykoterapię, biblioterapię, socjoterapię, teatr, taniec, rehabilitację ruchową i społeczną, kulturoznawstwo i kulinaria. Na półmetku realizacji projektu, trwającego od listopada 2017 r. do października 2019 r., ze świetlicy korzysta 13 osób. Poszukiwane są więc kolejne, dla których została ona założona. Jakie warunki powinien spełnić potencjalny uczestnik zajęć w świetlicy? Przede wszystkim powinien być osobą pełnoletnią, posiadać orzeczenie lekarskie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności oraz mieszkać na terenie powiatu grodziskiego, pruszkowskiego lub żyrardowskiego.

Dla wszystkich osób objętych projektem (docelowo – 90: 36 kobiet i 54 mężczyzn) opracowywana jest ścieżka reintegracji społeczno-zawodowej w celu przywrócenia bądź wzmocnienia ich kompetencji społecznych, samodzielności i aktywności społecznej. Oceniana jest także ich motywacja do podjęcia pracy.

Kto korzysta z zajęć prowadzonych w Malwie? To osoby niepełnosprawne intelektualnie w stopniu znacznym i umiarkowanym, w niektórych przypadkach również niepełnosprawne ruchowo, słuchowo, schizofrenicy, niewidomi, osoby z autyzmem i po mózgowym porażeniu dziecięcym. Najmłodszy uczestnik warsztatów terapii zajęciowej ma 19 lat, najstarsza jest 67-letnia pani po wylewie, niegdyś bardzo aktywna zawodowo, obecnie na emeryturze, dla której pobyt tu jest formą rehabilitacji. Jest to więc grupa bardzo zróżnicowana ze względu na swoje dysfunkcje oraz wiek, co przekłada się także na ćwiczenie kontaktów interpersonalnych w gronie osób z różnymi doświadczeniami (również wynikającymi z niepełnosprawności), predyspozycjami, upodobaniami i cechami osobowościowymi. Nie mniej ważne jest uczenie się samodzielności, opanowywanie czynności, nad którymi osoba w pełni sprawna nawet się nie zastanawia, bo są oczywiste. Okazuje się, że nie dla wszystkich. – Oprócz zajęć rehabilitacyjnych i terapeutycznych nasi podopieczni trenują czynności życia codziennego. Na przykład w pracowni kulinarnej przygotowują proste posiłki, w pracowni szwalniczej ćwiczą prasowanie, składanie ubrań, w kulinarnej uczą się zrobić sobie kanapkę, herbatę, pozmywać, obsługiwać zmywarkę i inny sprzęt AGD. Istotne jest to, by nikt ich nie zastępował i mogli samodzielnie wykonać te zadania – podkreśla Joanna Purtak.

Jest moc i motywacja!!! fot. Mirosław Sosnowski

Burzenie murów

– Dla nas jako instruktorów, terapeutów najciekawsze w naszej pracy i tym projekcie jest to, że cały czas poznajemy nowych ludzi, uczymy się integracji, lepiej odbieramy i odpowiadamy na ich indywidualne potrzeby. Na zajęcia przychodzi bardzo dużo talentów, a każdy jest inny. Na przykład jest z nami pięć osób w zespołem Downa, ale są to bardzo różne osobowości. Każdy ma inny stopień inteligencji, wrażliwości oraz inne zainteresowania. Nie do przecenienia jest fakt, że możemy zaprezentować ich osobowość na naszym terenie. Dzięki temu nasze społeczeństwo poznaje ich potrzeby i mocne strony – mówi Joanna Purtak.

Projekt stworzył możliwość uatrakcyjnienia zajęć i odkrywania nowych zdolności podopiecznych. Pozwalają na to materiały zakupione do terapii i poszczególnych pracowni czy sprzęt rehabilitacyjny. Dużo działań odbywa się poza siedzibą – to warsztaty muzyczne, teatralne, wycieczki, wyjazdy do teatru, do kina. To otwarcie na zewnątrz pozwoliło poznać uczestników, nawet tych z długim stażem, od innej strony. – Odkrywamy ich na nowo. Okazało się, że jest u nas mnóstwo osób, które posiadają talenty taneczne, muzyczne. A dzięki temu, że więcej wychodzimy na zewnątrz, są oni bardziej otwarci, swobodniej się prezentują. Chcą czegoś więcej. Na przykład ze swoim przedstawieniem chcą wystąpić przed szerszą publicznością. Przygotowanie do występu muzyczno-tanecznego trwało kilka miesięcy. I to naprawdę była ciężka praca. Próby, w które byli bardzo zaangażowani, odbywały się codziennie. Kryzysy po drodze też mieliśmy. Najważniejsze, że podnosiliśmy się z nich wspólnie – przyznaje pani Joanna.

Ukoronowaniem ciężkiej wielomiesięcznej pracy jest np. udział w Powiatowym Przeglądzie Twórczości Artystycznej Osób Niepełnosprawnych „Ogrody Integracji”, w który są zaangażowane wszystkie lokalne instytucje związane ze wspieraniem osób z niepełnosprawnościami, czyli szkoły, w tym integracyjne, domy pomocy społecznej, warsztaty terapii zajęciowej. – Jest to bardzo zdrowa rywalizacja, mobilizująca, inspirująca, motywująca do kolejnych działań. Nasi podopieczni są podekscytowani tym, że na scenie zobaczą ich nie tylko najbliżsi, ale też władze lokalne. Jesteśmy ośrodkiem bardzo otwartym. Dwa razy w roku organizujemy duże imprezy z okazji świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy, kiedy przychodzą do nas rodzice naszych podopiecznych, ich rodziny i inni zaproszeni goście: władze, instytucje zaprzyjaźnione z nami, np. opieka społeczna, Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Uczestnicy naszych WTZ bardzo dobrze czują się na scenie przed swoją publicznością. Ważne dla nas jest także to, że na te przeglądy przyjeżdżają artyści z zewnątrz. I nasi podopieczni dumni są z tego, że jako artyści występują przed artystami – cieszy się pani Joanna. – Władze Grodziska Mazowieckiego bardzo doceniają i wspierają nasze działania. W październiku w naszym mieście została otwarta Mediateka. Będzie to miejsce otwarte również dla nas.

Przekraczanie granic

Formą nagrody za zaangażowanie w zajęcia i wielomiesięczne przygotowanie przedstawień są wyjazdy. Kiedyś pieniędzy starczało na jeden taki wyjazd w roku, teraz są cztery. – Byliśmy np. na kabarecie Ani Mru-Mru, w Muzeum Nietypowych Rowerów w Gołębiu, w Konstancinie, Kazimierzu. W listopadzie zorganizowaliśmy wyjazd do teatru Roma w Warszawie na musical „Piloci”. Zobaczenie Warszawy, zwłaszcza wieczorem, budzi niezapomniane emocje. Na niektórych nawet przejeżdżający tramwaj, zobaczony po raz pierwszy na żywo (a nie w telewizji), wywiera ogromne wrażenie. W stolicy odwiedziliśmy kiedyś siedzibę jednego z naszych sponsorów. Oczywiście widok na panoramę Warszawy z jego gabinetu jest niezapomniany. Ale dla jednego z naszych podopiecznych emocje sięgnęły zenitu, gdy zobaczył, że w tym szklanym wieżowcu, w gabinecie prezesa wisi na ścianie jego praca stworzona na naszych warsztatach. Możemy się tylko domyślać, jakie to było dla niego przeżycie.

Czy zawsze jest tak różowo? Zdecydowanie nie. Czasami przychodzi okres załamania, kiedy prowadzona nad czymś bardzo długo praca daje efekt np. tylko na jeden dzień. Z drugiej strony osoby prowadzące projekt cieszą się  nawet z tak krótkotrwałego efektu. Pozytywnych zdarzeń jest dużo więcej. I to one wynagradzają niepowodzenia.

Długofalowym efektem projektu ma być także podjęcie pracy przez kilka osób. Dotychczas na miesięcznym stażu w produkującej odzież Grodziskiej Spółdzielni Malwa były dwie osoby. – Pracowały na stanowisku brakarza i brakarki. W ramach swoich obowiązków m.in. segregowały, układały, pakowały ubrania. Były bardzo szczęśliwe dzięki pracy i możliwości zarobienia przez siebie pieniędzy. Do Spółdzielni Malwa będziemy kierować na staż kolejne osoby. I będziemy poszukiwać dla naszych podopiecznych zatrudnienia zarówno w zakładach pracy chronionej, jak i na otwartym rynku. Nie jest to proste, ale i tu mamy sukcesy – kilka osób z WTZ otworzyło swoją działalność (np. zakład krawiecki), a kilka podjęło pracę w różnych firmach – mówi pani Joanna.

Listopad w pracowni plastycznej w Stowarzyszeniu upłynął pod znakiem przygotowywania ponad 1000 kartek świątecznych z okazji Bożego Narodzenia. Każda jest inna, niepowtarzalna, oryginalna. W każdej jest serce. Co istotne, zamawia je Urząd Miejski Grodziska Mazowieckiego, a więc jeden z podmiotów odpowiedzialnych za walkę z wykluczeniem społecznym i włączanie m.in. niepełnosprawnych do lokalnego życia społecznego. Takie – wydaje się – proste pomysły góry przenoszą. Nie w teorii, a w praktyce.

Agata Rokita

Metamorfozy

Konrad na WTZ pojawił się ponad 5 lat temu. Był wtedy zamknięty, mało aktywny. A dziś jest gwiazdą wszystkich naszych przedstawień. Jest bardzo zaangażowany we wszystkie nasze przedsięwzięcia. Świetnie tańczy, ma znakomite wyczucie rytmu. Bardzo lubi pokazywać się na scenie. W Grodzisku organizowane są dla seniorów comiesięczne koncerty w Centrum Kultury pn. „Gdzie są gwiazdy z tamtych lat”. I są tam też zapraszani artyści, np. parodyści, którzy prezentują swoją twórczość. Konrad jest zawsze duszą towarzystwa i sercem sceny, bowiem dołącza do artystów, którzy występują. Improwizację ma w małym palcu. Jest taką perłą, że seniorzy, dla których są przygotowywane te występy, są pełni zadziwienia. Nasza grupa wprowadza radość, energię i poruszenie na widowni i na scenie. Mieszkańcy już się do nas przyzwyczaili, ale artyści, którzy przyjeżdżają do Grodziska, śmieją się, że takiej publiczności nigdy wcześniej nie mieli. Z kolei p. Agnieszka, gdy przyszła do nas, bardzo mało mówiła, porozumiewała się z nami za pomocą gestów. W tej chwili mówi już coraz więcej, jest bardzo aktywna i samodzielna. Mimo że ma nadal ubogi zasób słownictwa, potrafi swoje potrzeby wyrazić w taki sposób, że wszyscy ją rozumieją. Uwielbia tańce…

 

Projekt: Aktywizacja społeczno-zawodowa osób niepełnosprawnych w WTZ Malwa Plus i świetlicy integracyjnej

Działanie: 9.1 Aktywizacja społeczno-zawodowa osób wykluczonych i przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu

Całkowita wartość projektu: 1,2 mln zł

Dofinansowanie z RPO WM: 1,1 mln zł